8 sierpnia w Polsce corocznie obchodzony jest Wielki Dzień Pszczół. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że te z pozoru niewielkie owady mają ogromne znaczenie dla środowiska i całego ekosystemu. Święto to jest doskonałym momentem, by docenić ich rolę w przyrodzie, a także poznać zagrożenia, z którymi muszą się mierzyć.

Pszczoły zmagają się obecnie z wieloma problemami – od kilkunastu lat ich liczba na świecie gwałtownie spada. Według raportu Greenpeace, w okresie jesienno-zimowym śmiertelność rodzin pszczelich w Europie wynosi średnio około 20%. Badaczom nie udało się jeszcze określić dokładnej przyczyny tego zjawiska, ale jednym z powodów z pewnością są zatrucia owadów pestycydami wykorzystywanymi do ochrony roślin.

Pszczołom miodnym i dziko żyjącym zawdzięczamy produkty, które stanowią ponad 1/3 naszej codziennej diety. Na samym kontynencie europejskim od pracy tych owadów uzależnionych jest ponad 4000 odmian warzyw. Co więcej, pośrednio dzięki tym pożytecznym robotnicom mamy również mięso, mleko i inne produkty odzwierzęce. Bowiem zwierzęta hodowlane karmione są w dużym stopniu roślinami zapylanymi przez pszczoły. Jeśli zatem zniknęłyby one z naszego życia, pożywienie człowieka zostałoby ograniczone głównie do zbóż i kukurydzy. Dlatego są one tak ważne dla rolnictwa i produkcji żywności.

Pszczoły w niebezpieczeństwie

Środowisko naturalne, w którym pszczoły żyją od tysięcy lat, ulega ogromnym przemianom wskutek działalności człowieka. Niestety zmiany te często nie są dla nich korzystne. Wśród najważniejszych problemów, z jakimi muszą się mierzyć owady zapylające są: nadmierne stosowanie środków ochrony roślin (pestycydy), ograniczony dostęp do zróżnicowanego pokarmu, pasożyty i choroby.

Jednak to nie wszystko – na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze zachowania na łonie natury mają ogromny wpływ na środowisko. Dlatego szczególnie w okresie wakacyjnym powinniśmy zwiększyć naszą świadomość i podejmować odpowiedzialne działania, aby wspierać ochronę całego ekosystemu.

Pozostawione w lesie śmieci, nie tylko szpecą krajobraz, ale mogą też być śmiertelną pułapką dla małych zwierząt i owadów. Na przykład porzucona butelka – zwabi je swoim zapachem, a gdy dostaną się do środka to trudno będzie im wspiąć się po pochyłej i wilgotnej ściance, by wyjść z butelki – zauważa Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.

 

 

Skarby pszczół

Oprócz zapylania roślin, pszczoły same wytwarzają niezwykle cenne artykuły spożywcze i lecznicze. Najpowszechniejszym z nich jest oczywiście miód. To produkt, który nie tylko pysznie smakuje, ale przede wszystkim ma korzystny wpływ na układ odpornościowy. Szczególne właściwości lecznicze ma również propolis. Działa on regenerująco i znieczulająco, przyśpiesza gojenie ran oraz regenerację tkanek. Preparaty na jego bazie są także pomocne przy leczeniu oparzeń, odmrożeń, owrzodzeń, czyraków czy grzybic.

Coraz więcej zwolenników zyskuje także apiterapia, czyli wspomaganie organizmu produktami pszczelimi – miodem, propolisem, pyłkiem, pierzgą, mleczkiem, a nawet jadem. Według entuzjastów tego rodzaju terapii, już samo przebywanie w pobliżu pszczół ma korzystny wpływ zarówno na zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Na rynku pszczelarskim pojawiają się też „api-domki”, w których w specjalnie zabezpieczonych miejscach znajdują się pszczoły. W efekcie, wnętrze takiego domku wypełnia się prozdrowotnym mikroklimatem – prosto z ula.