Święty Florian patronem strażaków – podziękowania i życzenia dla strażaków z Rud, Rudy Kozielskiej i Jankowic
4 maja, w dzień św. Floriana – patrona strażaków, swoje święto obchodzą druhowie i druhny z ochotniczych oraz państwowych jednostek straży pożarnej. Z tej wyjątkowej okazji płyną do nich słowa najserdeczniejszych życzeń, szacunku i uznania za ofiarną służbę, trud i poświęcenie.
Szczególnie gorące podziękowania kierowane są do strażaków z OSP Rudy, OSP Ruda Kozielska, OSP Jankowice oraz funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej. To właśnie oni na co dzień niosą pomoc, ryzykując własne zdrowie i życie, by chronić mieszkańców swoich małych ojczyzn.
   „Życzymy, aby ten piękny dzień był źródłem siły w życiu codziennym, a także przyniósł spełnienie oczekiwań i planów, zarówno osobistych, jak i zawodowych. To dzięki Wam mieszkańcy naszych małych Ojczyzn mogą spać spokojnie, bo jesteście przykładem, jak w dzisiejszych czasach można i należy godnie sprawować swoje obowiązki”  Strażakom życzono również bezpiecznej służby i zawsze szczęśliwego powrotu z każdej akcji.
  Msza św. w intencji strażaków i ich rodzin
Uroczystości patronalne poprzedziła msza święta odprawiona wczoraj o godzinie 10.30 w intencji strażaków z OSP Jankowice, OSP Ruda Kozielska, OSP Rudy oraz ich rodzin, a także za zmarłych druhów. Eucharystii przewodniczył ks. proboszcz Sebastian Śliwiński, który podkreślał ofiarność i poświęcenie strażackiej służby, a także potrzebę modlitwy za tych, którzy każdego dnia stawiają czoła żywiołom.
We mszy uczestniczyły poczty sztandarowe, delegacje poszczególnych jednostek oraz rodziny strażaków. Wspólna modlitwa była nie tylko okazją do duchowego wsparcia, ale także do umocnienia więzi łączących środowisko strażackie i lokalną społeczność.
Święto pełne symboliki i pamięci
   Dzień św. Floriana – strażaka, hutnika, kominiarza i garncarza – od wieków jest szczególnie ważny dla wszystkich związanych z pożarnictwem. W Polsce tradycja obchodów tego święta sięga XIX wieku, a patronem strażaków św. Florian został uznany ze względu na swój życiorys – jako żołnierz rzymski poniósł męczeńską śmierć za wiarę, a jego wstawiennictwu przypisuje się cudowne gaszenie pożarów.
Dzisiejsze uroczystości, choć skromne w formie, mają głęboki wymiar. Są wyrazem wdzięczności za codzienną gotowość do poświęceń, ale też przypomnieniem, że strażacka służba to nie tylko gaszenie pożarów – to również udział w akcjach ratowniczych podczas powodzi, wypadków drogowych, katastrof budowlanych i wielu innych zagrożeń.
Podziękowanie od serca
Na zakończenie warto jeszcze raz podkreślić: każdy strażak – zarówno zawodowy, jak i ochotnik – zasługuje na ogromny szacunek. W małych społecznościach, takich jak Rudy, Ruda Kozielska czy Jankowice, to właśnie oni często stanowią pierwsze i najważniejsze ogniwo ratowniczego łańcucha.
Niech słowa uznania, które dziś padają, nie pozostaną tylko okolicznościowymi frazesami, ale niech towarzyszą druhom każdego dnia. A życzenie bezpiecznych powrotów z akcji niech zawsze się spełnia.